UFO czy żartownisie?
Wyjechaliśmy natychmiast po podaniu 12 marca wiadomości w Teleexpresie i Faktach o pojawieniu się koło Strzegomia kręgów zbożowych. W skład naszej ekipy weszły osoby z Klubu UFO FNC z Wrocławia: P. Czuchnowski, M. Kaczmarek, W. Pilecki i ja.
W okolicy wyłożonego zboża zastaliśmy sporą gromadkę ludzi, mino późnawej pory zwiększała się ona liczebnie (efekt kolejnych informacji w telewizji). Zobaczyliśmy jeden większy i cztery mniejsze kręgi ułożonego na ziemi spiralnie zboża. Mimo wydeptania i zniszczenia ich przez dziesiątki zwiedzających, robiło to zewnętrznie dość przyzwoite wrażenie. Widać to było szczególnie po reakcjach mieszkańców pobliskich miejscowości i przyjezdnych turystów. Dla nas jednak, badaczy takich zjawisk, wstępne oględziny tego kręgu studzą entuzjazm laików. W ogóle dla nas ufologów stała się rzecz niesłychana.
Jeszcze 5 lat temu toczyliśmy wręcz heroiczny spór ze sceptycznie nastawioną do tego typu zjawisk opinią publiczną i mediami a teraz musimy przekonywać, że „nie wszystko złoto co się świeci” i istnieją pomyłki, oszustwa i żarty. My od początku postawiliśmy sobie za główne zadanie badanie takich zjawisk a nie bezkrytyczne ich nagłaśnianie.
Czułem się dość dziwnie stojąc w środku kręgu zbożowego w Jugowej otoczony kilkudzisięciosobową gromadą ludzi, sugerując im, że to prawdopodobnie grupka młodzieży szukającej wakacyjnych wrażeń jest sprawcą tej zagadki. Większość zgromadzonych wskazywała, że nie zrobiła tego ludzka ręka. Role się odwróciły.
Już wcześniejsze relacje w mediach wywołały w nas pewne zaskoczenie. Przygotowane przez telewizję materiały reporterskie, dobór wypowiadających się ludzi, mogły cieszyć badaczy UFO. Nie była to próba ośmieszenia tematu. Teraz trochę z obawą czekam aż ktoś ogłosi, że to on zrobił ten krąg i sceptycy będą mieli wodę na swój młyn. Nie pomoże nam nawet miejscowy ksiądz proboszcz, który tak żarliwie przekonywał do kamery, że skręcone spiralnie kłosy drzewa wskazują, że są to ślady po silniku jakiegoś pojazdu, który wisiał nad polem. Dziękujemy księdzu za tak życzliwe podejście do tematu, ale nawet, gdyby ten właśnie krąg był prawdziwy (co mało według mnie prawdopodobne), to nie był on bynajmniej efektem wiszenia nad polem UFO. W świetle zgromadzonej przez ufologów z całego świata wiedzy wiadomo, że tak wyglądające, znaki geometryczne na polach (oczywiście nie te robione przez ludzi) powstają w wyniku pojawienia się nad nimi niewielkich, inteligentnie manewrujących kul światła (energii). W ciągu ostatnich 30 lat były one wielokrotnie obserwowane i kilkakrotnie zostały one sfilmowane, głównie ba terenie Wielkiej Brytanii i Niemiec.
Jeśli chodzi o to co stało się w Jugowej, to moje wstępne krytyczne uwagi odnoszą się do następujących faktów:
Po pierwsze, nie odnotowaliśmy żadnych zakłóceń pola elektromagnetycznego jakie ma miejsce w prawdziwych kręgach. Postawiona w kilku miejscach kręgu igła magnetyczna nie wykazywała najmniejszych zakłóceń we wskazywaniu kierunku północy. Dla porównania postawiliśmy ją kilkadziesiąt metrów dalej zachowywała się tak samo. Nie by żadnych zakłóceń w telefonach komórkowych, aparatach cyfrowych itp. Jeden z kolegów zadzwonił nawet z komórki do koleżanki. Żadnych problemów. Pytaliśmy o to zresztą wiele innych osób stojących w kręgu z tego typu sprzętem, wszystko było w porządku.
Po drugie – sprawa połamanych łodyg zboża. To prawda, że przez dwa dni przetoczyło się przez ten skrawek ziemi dziesiątki osób. Sprawdzaliśmy jednak skrupulatnie łodygi przy ziemi. Nawet na skraju kręgu, tam gdzie trudno było go zadeptywać łodygi były tuż przy ziemi połamane. W prawdziwych kręgach zboże jest przechylone w tak dziwny sposób, że nie ma złamań. Więcej, kłosy są tam układane warstwami wzajemnie się przecinającymi. Tutaj ułożenie jest jednowarstwowe.
Nie chce jeszcze teraz jednoznacznie deklarować, że ten piktogram jest fałszywy, choć wskazałem na takie jego cechy, które to sugerują. Ostateczna opinia z naszej strony będzie wtedy, gdy otrzymamy wyniki badań chemicznych i mikroskopowych próbek kłosów zboża jakie zebraliśmy w kręgu i dla porównania poza nim i daliśmy do badania fachowcom. O ich wynikach poinformujemy naszych czytelników.
Janusz Zagórsk



