Patenty Leonarda da Vinci

Z Jerzym Woźniakiem, wynalazcą i konstruktorem rozmawia Janusz Zagórski

„Patenty” Leonarda da Vinci

Na obrazy genialnego malarza Leonarda da Vinci nie ma dzisiaj ceny tak są wartościowe. A jaką wartość mają dzisiaj jego niezliczone pomysły techniczne?

Myślę, że przede wszystkim wartość użytkową. Ze swą rozległą wiedzą Leonardo potrafił w każdej dziedzinie działalności ludzkiej wprowadzić coś nowego. Niestety w czasach jemu współczesnych wykonanie większości jego projektów było trudne lub wręcz niemożliwe ze względu na brak odpowiednich materiałów i technologii, to jednak podkreśla wizjonerstwo jego pomysłów. Obecnie ze zdziwieniem odkrywamy, że ktoś żyjący ponad pięć wieków temu myślał już o samolocie, samochodzie, czołgu, suchych dokach, śluzach, pogłębiarkach, podwójnych kadłubach statków, pontonie, kombinezonie nurka, dzwonie do nurkowania, pompie tłokowej, traku, gwintownicy do śrub, destylatorze, mostach zwodzonych, spadochronie, śmigłowcu czy rowerze. Projektował również wiele urządzeń pomiarowych jak choćby wiatromierz, przyrząd do mierzenia prężności pary wodnej, urządzenie do badania tarcia, maszyna do pomiaru wytrzymałości drutu na rozciąganie. Naprawdę jego zdolności konstruktorskie i wynalazcze były niesamowite a pamiętajmy, że równocześnie był genialnym artystą.

Które z nich uznałby Pan za najbardziej doniosłe?

Pomimo dużej liczby i różnorodności, wynalazki Leonarda nie wywarły wpływu na rozwój techniki, ponieważ uzyskanych rezultatów nigdy nie publikował, dlatego uważam, że do najbardziej doniosłych osiągnięć Leonarda należą jego osiągnięcia naukowe w dziedzinie anatomii, botaniki, matematyki, optyki i mechaniki zawarte w jego licznych traktatach. Po śmierci Leonarda jego uczeń F. Melzi zebrał jego prace w 19 księgach. Znalazły się w nich notatki, szkice, projekty i korespondencja.

Czy za niektóre rozwiązania nie powinno przyznawać się praw patentowych, ponieważ ich autorzy w gruncie rzeczy powtarzają coś, co wcześniej wymyślił włoski gigant?

Myślę, że tak, ale nie zawsze jest możliwe dotarcie przez urząd patentowy do materiału odpowiednio dokumentującego wcześniejszy wynalazek, tym bardziej, że jak wspomniałem wcześniej Leonardo nie publikował swoich pomysłów. Znamy je z jego osobistych notatek i szkiców.

Leonardo w swoich rysunkach odnosił się także do kwestii możliwości stworzenia perpetuum mobile. Można natknąć się nawet na konkretne jego wizualizacje tego typu pomysłów.

Tej dziedziny działalności Leonarda nie znam wystarczająco dobrze.

Leonardo zajmował się napędami sprężynowymi, budował destylatory i urządzenia do badania prężności pary wodnej co wskazuje na poszukiwana maszyny do wytwarzania pracy napędowej. Jest więc bardzo prawdopodobne że natknął się na zagadnienie perpetuum mobile.

A czy jego pomysły mogą inspirować współczesnych wynalazców do tworzenia nowych rozwiązań technicznych?

Zaprojektowany 500 lat temu przez Leonarda da Vinci most został zbudowany w Norwegii w pobliżu Oslo. Most mający pierwotnie łączyć brzegi cieśniny Bosfor w Istambule łączy obecnie dwie strony ruchliwej autostrady. Wybudowany most jest mniejszy i prostszy od pierwotnego projektu Leonardo Da Vinci, ale opiera się na identycznych założeniach konstrukcyjnych. Betonowy łuk podpiera go od spodu, a dwa pozostałe przylegają do niego z boków czyniąc konstrukcję bardziej stabilną. Autorką projektu opartego na pomyśle Leonardo da Vinci jest Tarja Koskinen. Uważa ona, że oryginalny most, choć większy, a co za tym idzie cięższy sprawowałby się równie dobrze. Większość pomysłów Leonarda już dawno została wprowadzona w życie. Leonardo i jego twórczość jest jednak myślę ciągle inspirująca.

Dziękujemy za rozmowę.

Odpowiedz