Polski inżynier o grawitacji
Oto tekst inż. Andrzeja Kraśnickiego, który wielokrotnie występował na naszym Forum Niekonwencjonalnych Wynalazków, Konstrukcji i Pomysłów poruszając tam fascynujący problem wykorzystania grawitacji dla pozyskiwania ekologicznej energii. Oto przesłany niedawno przez niego tekst:
inż. Andrzej J. Kraśnicki
Cała nadzieja w grawitacji
Polski inżynier chce budować silniki grawitacyjne.
Wiele uwagi i słów na różnych zjazdach, sympozjach i kongresach naukowych poświęcono zbliżającemu się wielkimi krokami totalnemu, światowemu kryzysowi energetycznemu.
Zasoby węgla, ropy naftowej, gazu wyczerpują się w zastraszającym tempie i ich brak może dopaść ludzi w okresie najbliższych 30 – 50 lat.
Nie mówiąc już o tym, że jest zwykłym marnotrawstwem spalanie tych cennych surowców.
Można z nich, bowiem produkować tysiące różnych użytecznych rzeczy.
Spalanie ich jest zwykłym barbarzyństwem, choćby ze względu na zatruwanie najbliższego, naturalnego środowiska człowieka.
Mówi się tam dużo o różnych rodzajach energii ze źródeł odnawialnych /Free Energy/ jak wiatru, słońca, wody rzek i fal morskich oraz energii atomowej.
Ta ostatnia jest bardzo niebezpieczna w eksploatacji a inne są mało wydajne.
Jednak nie zdarzyło się, by ktoś profesjonalnie powiedział o niewyczerpalnym źródle, darmowej, krystalicznie czystej i ogólnie dostępnej energii grawitacji.
Jest to temat tabu! Może, dlatego, że jest to problem niezmiernie trudny, przekraczający możliwości intelektualne większości współczesnych uczonych.
Nie ma dotychczas spójnej, naukowej teorii grawitacji uwzględniającej jej związek z teorią względności i fizyką kwantową.
Należy tu bliżej określić, czym jest ten fenomen przyrody.
Na pewno nie jest tylko tym, co trzyma nasze nogi przy ziemi. Przyciąganie ziemskie jest, bowiem jedynie widomym przejawem istnienia tej siły, tak jak prąd elektryczny jest przejawem istnienia całego systemu pól elektromagnetycznych.
Grawitacja jest wielką, pierwotną siłą przyrody utrzymującą w równowadze cały, istniejący, ogromny Megaświat. Jest parametrem czasoprzestrzeni, a może najważniejszym jej składnikiem.
Cała nasza współczesna technika opiera się na elektryczności.
Wyobraźmy sobie, że nagle ktoś wyłączył wszystkie źródła zasilania energii elektrycznej.
Pada nasza cywilizacja! Następuje kompletny chaos. Wyłączają się wszystkie silniki elektryczne, gaśnie światło, stają windy, pociągi, tramwaje- wyłączają się komputery, satelity, radio i telewizja. Spadają samoloty, przerywane są operacje szpitalne.
Każdy może sobie więcej dopowiedzieć. Próbkę mieliśmy niedawno w Kanadzie i USA.
A przecież elektryczności używamy niecałe 200 lat. Gdyby Michael Faraday nie odkrył w roku 1831 prądów indukcyjnych, siedzielibyśmy dzisiaj – zamiast przy komputerach i telewizorach – przy świecach, lampach naftowych, a w najlepszym razie przy lampach gazowych. A przecież energia elektryczna tak jak i grawitacja istnieją od zawsze, od momentu powstania świata i materii.
Jednak opanowanie grawitacji będzie miało stokrotnie większe znaczenie niż zastosowanie elektryczności.
Mało ludzi, bowiem wie, że nasz widzialny świat ze wszystkimi planetami, miliardami gwiazd i galaktyk to zaledwie niecałe 5% ogromnego Megawszechświata. A czym jest te „pozostałe” 95% ? Najstarsi ludzie we wsi i najwięksi nasi uczeni tego nie wiedzą. To są prawdopodobnie inne światy i inne wymiary. Jest to tzw. ciemna materia i ciemna energia – niewidzialna i niedostępna dla ziemskich przyrządów.
Ale nieliczni też wiedzą, że jedynie grawitacja – spośród wszystkich fizycznych oddziaływań i energii- jest zdolna opuścić nasz trójwymiarowy świat i przeniknąć do tych, innych światów i wymiarów. Jest, więc jedyną /nam znaną/ fenomenalną siłą przyrody, która wiąże te wszystkie światy w jeden cudowny mechanizm.
A jakie są perspektywy dla ludzkiego społeczeństwa związane z opanowaniem grawitacji?
Są oszałamiające i trudne do przewidzenia, ale wiele już można wnioskować.
Pojazdy wyposażone w generatory grawitacji nie będą potrzebowały żadnego innego paliwa. Będą wykorzystywały pole grawitacyjne i elektromagnetyczne planety do napędu i przemieszczania się w przestrzeni. Otoczone „bąblem grawitacyjnym” nie będą podlegały prawom fizycznym obowiązującym w naszym świecie. Nie będą miały ciężaru i bezwładności. Pojazd taki może natychmiast przyspieszyć do ogromnej prędkości, może gwałtownie, nagle zatrzymać się, zawisnąć w przestrzeni bez ruchu, skręcać pod kątem prostym lub ostrym. Pasażerowie wewnątrz takiego pojazdu nie będą odczuwać żadnych skutków zmiany toru lotu gdyż wszystkie cząsteczki układu będą jednocześnie przyspieszane i hamowane. Dla takich pojazdów nie będą potrzebne lotniska, autostrady, drogi szybkiego ruchu, tory kolejowe, stacje paliw itp. Każdy może sobie wyobrazić jak zmieni się oblicze naszej planety- Ziemi. Zlikwidowana też, lub znacznie ograniczona będzie wypadkowość takich pojazdów. Statek otoczony polem jest chroniony przed uderzeniami z zewnątrz /meteorytów, pocisków, innych pojazdów/ i również odporny na różnego rodzaju promieniowanie. Prawdopodobnie będą miały możliwość teleportowania się.
Cicho, bezszelestnie, bez huku, dymu i smrodu błyskawicznie przemieszczać się będą na wielkie odległości.
Generatory grawitacyjne mogą też produkować energię elektryczną w nieograniczonych ilościach, bezpłatnie i bez zanieczyszczania środowiska. Można będzie zainstalować je w każdym miejscu naszego globu. Wszystkie pustynie i nieużytki mogą się dzięki temu zamienić w kwitnące ogrody. Koniec dominacji Imperium Zła – Kompleksu Paliwowo-Motoryzacyjnego !
Gdyby przeznaczyć tylko część wydatków, które wydaje się na zbrojenia oraz ogromne kwoty, które marnuje NASA na budowę kosmicznego złomu – już dawno ludzie by mieli generatory grawitacyjne i latające dyski.
Inny, lepszy byłby świat i lepiej by się żyło ludziom mającym dostęp do nieograniczonych źródeł darmowej, czystej energii.
Dlaczego więc nie produkuje się takich generatorów i takich pojazdów?
Dobre pytanie!
Ale jeszcze bardziej intrygujące jest:, kto potrafi i kto powinien na nie odpowiedzieć.
inż. Andrzej J. Kraśnicki




Drogi Panie inżynierze,
Proszę opisać mi chociażby w przybliżeniu, jak taki generator grawitacji mógłby działać, a natychmiast zabiorę się za jego budowę.
Pozdrawiam serdecznie
jeszcze jedno, Panie inżynierze, zazdroszczę Panu, że Pan ma takie piękne sny…….życzę dalszych pięknych marzeń.
sceptyk jak chcesz coś działać to masz linki
http://translate.google.pl/translate?js=y&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=1&eotf=1&u=http%3A%2F%2Fevg-ars.narod.ru%2Ftor_technology.htm&sl=ru&tl=pl
http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=700&p=118
Dziękuję noastra za te linki. Zajrzałem na chwile na te strony i widziałem tam bardzo żmudne wywody matematyczne i nie jestem pewny, czy będę w stanie to wszystko zrozumieć, tym bardziej, że nie mam aż dużo czasu. Nie ma jakieś prostszego sposobu na objaśnienie działanie tych urządzeń?
Przejrzałem te linki i nie znalazłem na tych stronach nic konkretnego mówiącego o budowie maszyny grawitacyjnej, raczej różne niejasne koncepcje.
Zaś ta strona przetłumaczona z rosyjskiego mówi gwiazdach i galaktykach, i nic nie wspomina o maszynie grawitacyjnej.
dokladnie wiem o co chodzi zajmowal sie tym Pascal Jordan czy pan mysli ze cos mozna znalesc w „jaskini” gdzie prawdopodobnie uzyskali taka forme silnika mischa22@wp.pl
Zobacz więcej informacji naukowo-technicznych na: http://www.nsppp.bloog.pl Mają gotowe urządzenia do ogrzewania, byłem na prezentacji i widziałem. J.
Dlaczego więc nie produkuje się takich generatorów i takich pojazdów? Dobre pytanie! Ale jeszcze bardziej intrygujące jest:, kto potrafi i kto powinien na nie odpowiedzieć.
Na to pytanie potrafią zapewne odpowiedzieć wszyscy Ci, którzy nie produkują takich generatorów.
Jednak wymaga to osiągnięcie od nich wykonania pracy.