Alarm!!! Prawdopodobnie doszło do porwania naszej koleżanki Asi Świtoń z Poznania
Alarm! Wczoraj 14 lutego nasza koleżanka Asia Świtoń, która w raz z mężem Jarkiem prowadzą w Poznaniu prywatną szkołę, wyszła z pracy na chwilę do apteki i dosłownie wszelki ślad po niej zaginął. Rodzina podjęła natychmiastowe poszukiwania. Również nasze środowisko podjęło intensywne działania. Krysia Maciąg zwróciła się o pomoc do dwóch niezależnych osób z naszego środowiska posiadających zdolności sensytywne i obie mówią, że doszło do porwania a Asia leży przetrzymywana w jakimś domu na terenie Poznania. Podały one więcej znaczących szczegółów. Zawiadomiono policję, wynajęto firmę detektywistyczną.
DZISIAJ, 15. lutego wtorek o 20.00 nadamy specjalne wydanie naszego programu, w którym podamy wszystkie szczegóły tej sprawy. Bądźcie z nami i szukajmy razem Asi.
Janusz Zagórski
Wymieniona widziana była ostatnio w dniu 14.02.2011r. o godz. 10.50 w Poznaniu na ul. Berwińskiego 3/4 i od tego czasu jej los i miejsce pobytu są nieznane.
Rysopis zaginionej: wzrost 160-165 cm, sylwetka szczupła, włosy jasny blond do ramion, proste, twarz szczupła, uszy lekko odstające.
Ubrana była w szerokie czarne spodnie z materiału oraz purpurową kurtkę do pasa.
Osoby mogące udzielić informacji na temat miejsca pobytu zaginionej proszone są o kontakt z Komisariatem Policji Poznań Grunwald przy ul. Rycerskiej 2 (pokój 107) lub na numery telefonu:
- 84-121-36; 84-121-30 w godzinach 7.30 – 15.30
- 84-121-11 i 84-121-12 całą dobę





no to niezle sie narobilo,napewno bede dzisiaj na audycji.
Nie wiem o co tutaj chodzi, jest mowa o porwaniu, sprawdzam na Policji w Poznaniu, słyszę od nich o domniemaniu. Może warto przyhamować nieco z tymi domysłami i opierać się na faktach? A może ta pani zwyczajnie znalazła się w Toruniu w wyniku „przeżyć wewnętrznych”? Panowie, mniej medytujcie, mieszajcie w głowach ludzi wrażliwych, a więcej się uczcie, będzie znacznie ciekawiej, niż zabawa w „wolnych ludzi” i spiski mainstreamowe przeciwko bliźnim? Sensacji mamy dość… na co dzień!
Panie Mariuszu proponuję Panu zająć się poligonami bo nie ma Pan zielonego pojęcia o ufologii a jedynie jest Pan dla wielu żałosnym dezinformatorem. A gdyby nie dali Apelu dobrze by zrobili chyba nie dlatego uważam, że Pana złośliwa jak zawsze reakcja jest nie na miejscu. Nawet o medytacjach należy mieć jakieś pojęcie zanim się coś skrytykuje Drogi Panie…
oglądałam wczoraj filmik i pomyślałam sobie jakie to ważne mieć przyjaciół na których można liczyć.
Bogu niech będą dzięki,że odnalazła się Pani Joasia. Bardzo się cieszę z tego faktu.Wszystkiego dobrego życzę wszystkim.
no i co się z nia stało? Gdzie byla? Jak tłumaczyła swoje zniknięcie?