Gość „Harmonii Kosmosu 2011″ Kornel Morawiecki ubiega się o mandat niezależnego Senatora RP

Kornel Morawiecki, legendarny twórca „Solidarności Walczącej”, który był jednym z prelegentów VIII Zlotu Wolnych Ludzi „Harmonia Kosmosu” 2011 uczestniczy w procesie wyborczym jako niezależny kandydat do Senatu RP we Wrocławiu. Obecnie zbiera podpisy. Według wymogów ordynacji potrzebne jest zebranie 2000 podpisów z jednomandatowego okręgu wyborczego, aby zostać zarejestrowany jako kandydat. Nasze środowisko nie uczestniczy w tych wyborach. Jednak, gdy pojawiają się wyjątkowe autorytety moralne działajce poza głównymi partiami, takie jak Kornel, decydujemy się na wsparcie informacyjne takiej osoby.
Oto kilkuminutowa rozmowa z Kornelem Morawiecki przeprowadzona przez Janusza Zagórskiego

  1. Tomek pisze:

    Nie uznaję żadnych autorytetów moralnych bo każdy takowy da się podważyć chociażby.Zresztą każdy autorytaryzm śmierdzi mi ślepotą i zamordyzmem.W tej sytuacji pan Janusz sam sobie przeczy jako niby wolny człowiek.Morawieckiego znam osobiście,ukrywał się w trzecim bloku przy Ul.Zielińskiego,ja wówczas byłem mieszkańcem drugiego bloku.Jego prawicowe poglądy są skrajnie odmienne od moich silnie lewicowych.Na pewno nie poprę jego aspiracji politycznych ani też wogóle nie wezmę udziału w wyborach.
    Wolny człowiek rodem z Zielińskiego
    Tomek

  2. Witam!
    Nikt nie jest idealny. Mamy tego świadomość. Ruchu Alternatywnego Myślenia założony z mojej inicjatywy w drugiej połowie lat 80-tych wspierał wartościowych ludzi zarówno z obszaru oficjalnego życia społecznego jak i z opozycji. Wtedy zasłynęliśmy z prowadzenia tzw. „sprawy Demidowa”, uczciwego członka PZPR, który ujawnił olbrzymie nadużycia na polskich budowach w Libii. Był za to ostro szykanowany. Był to człowiek, o którym można było powiedzieć „uczciwy komunista”.
    W tamtych czasach mimo, że wywodziliśmy z się z ZSP, legalnej organizacji studenckiej ludzie z różnych grup opozycjnych zaufali nam. Wśród nich była „Solidarność Walcząca”, a z środowisk lewicowych np. PPS z Józkiem Piniorem na czele i inni.
    Bardzo im jesteśmy za to wdzięczni. Dzisiaj, gdyby ktoś ze środowisk lewicowych poprosiłby mnie o podobny news jak z Kornelem, oczywiście byłbym otwarty. Ważne by w dzisiejszych czasach być kandydatem niezależnym i mieć za sobą „przeszłość” wzbudzającą nasz szacunek.To nieprawda, że nie ma ludzi, ktorzy mimo naturalnej naszej ułomności potrafili zachować wysokie standardy morlane. Nihilizm moralny pozwala draniom przyrównywać się do prawych ludzi.

  3. Ozyrys pisze:

    Ja nie widzę tu żadnego problemu,przeca oczywistym jest fakt że różnie oceniamy różne osoby bo i różni jesteśmy,różne też mamy spojrzenie na świat.
    Dla jednego pan K. będzie moralnym autorytetem dla drugiego nie/co też i nie musi znaczyć iż nie ceni wysoce jego morale/ a dla jeszcze innej osoby będzie i choćby amoralny.Jeśli zaś jakieś miernoty przyrównują się do ludzi prawych to ich prawo,my zaś od tego mamy głowy by myśleć i oddzielać ziarno od plew.
    Ja zupełnie nie znam pana K.M.nic o nim nie wiem,poza tym że był przywódcą S.W.zatem ani on dla mnie brat ani swat.Może by więc zorganizować spotkanie z panem Kornelem a jeśli takie już w planie są to poinformować szeroką publiczność tu zaglądającą bo nic mi o takich nie wiadomo.Ja w ciemno na nikogo głosować nie mam zamiaru.

  1. Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych trackbacków.

Odpowiedz


** Avatary wyświetlane przy komentarzach pochodzą z serwisu gravatar.com